HTCinside


Apple zgadza się na ugodę w wysokości 500 milionów dolarów za spowolnienie starszych iPhone’ów

Niedawno ogłoszono, że gigant technologiczny Apple wstępnie zgodził się na wypłacenie 500 milionów dolarów jako ugodę za jegoręka w spowalnianie starszych urządzeń. Plan ugodowy przewiduje niewielkie wypłaty dla wielu użytkowników iPhone'a w USA pokrzywdzonych działaniami firmy, a także lepsze wynagrodzenia dla „nazwanych członków klasy i adwokatów”, donosi The Verge.

Podobnie jak w ramach przedłożonej umowy, Apple zaoferuje 25 USD każdemu obecnemu lub byłemu użytkownikowi iPhone'a, którego dotyczy problem. Jednak wymienieni członkowie klasy otrzymają więcej, 1500 lub 3500 dolarów w wypłacie, a ogromna część 90 milionów dolarów zostanie przeznaczona na prawników. „Ugoda ma minimalną wypłatę 310 milionów dolarów, więc płatność może wzrosnąć, jeśli niewiele osób zgłosi roszczenia. I odwrotnie, jeśli płatności przekroczą limit 500 milionów dolarów, każdy właściciel iPhone'a otrzyma mniej pieniędzy”. Pogranicze stwierdza.

Umowa trwała kilka miesięcy, a jej celem były dziesiątki pozwów zbiorowych wniesionych przeciwko firmie po tym, jak ogłosiła ona w publicznym oświadczeniu, że Apple spowalnia starsze modele swoich telefonów. Pozwy zostały skonsolidowane w jeden pozew dopiero znacznie później, w 2018 roku. Aby rozwiązać ten pozew, Apple, po miesiącach wypracowania umowy, złożył ją w sądzie kalifornijskim dopiero w ostatni piątek.

Decyzja Apple o spowolnieniu możliwości przetwarzania starszych urządzeń wywołała ogromne kontrowersje, które wywołały wirusowe wiadomości po tym, jak ogłosił to samo w oświadczeniu skierowanym do opinii publicznej. Stwierdzili, że zostało to zrobione, aby procesory były w stanie pracować ze starzejącymi się bateriami, ponieważ w przeciwnym razie może to spowodować przypadkowe wyłączenia za każdym razem, gdy wydajność procesora osiągnie szczyt.

Czytać -Apple podobno pracuje nad technologią satelitarną do bezpośredniej bezprzewodowej transmisji danych iPhone'a

Jednak problemem w tej sytuacji nie jest posiadanie takiego mechanizmu, a raczej fakt, że użytkownicy produktów nie byli świadomi włączenia go do systemu. To sprawiło, że użytkownicy produktów pomyśleli, że ich urządzenia są stare i że nic nie można zrobić, aby je przyspieszyć. W rezultacie użytkownicy kupowali nowsze modele, kiedy mogli po prostu wymienić baterie. To był katalizator dzisiejszej sytuacji.

Zaledwie w zeszłym miesiącu władze francuskie i włoskie nałożyły na Apple grzywnę w wysokości 25 milionów euro po odpowiednim skrytykowaniu posunięcia Apple w tej sytuacji. Departament Sprawiedliwości w USA ogłosił również śledztwo w sprawie Apple w 2018 roku.